Artur K.

Brak zdjęcia
Mężczyzna

Napisane opinie

Zawsze mam przy sobie przy dłuższym wyjeździe rowerowym. Daje takiego kopa, że można zrywać asfalt, nie czując w ogóle zmęczenia mięśni.

Bardzo ekonomiczny izotonik. Wystarczy filtrowana woda (praktycznie za free) + saszetka i za niecałą złotówkę mamy pół litra izotonika. Saszetki można mieć przy sobie, potem dokupić wodę w trasie. To bardzo wygodne. Na upały najlepszy smak cytrynowy, na chłodniejsze dni grejpfrut, na jeszcze chłodniejsze - pomarańcza. Dobra rozpuszczalność. Używam od długiego czasu i nie szukam alternatywy.