Jerzy T.

Brak zdjęcia
Mężczyzna

Napisane opinie

Białko pod względem składu jest ok, przynajmniej sądząc po tym, co piszą na etykiecie.
Co do rzeczywistego czasu wchłaniania, a bardziej samego wstępnego trawienia, to możnaby się przekonać rozpuszczając je w wodzie, a nie w mleku. Wiadomo różne żołądki, różnie reagują. Pamiętajcie jednak, że tego typu odżywki zawsze smakują z wodą nieco gorzej. Tutaj nawet nie dałem rady z mlekiem... Wypiłem parę porcji, ale słodzik (chyba sukraloza) zawarty w tym białeczku totalnie mnie wykrzywiał. Wiem, że ogólnie w odżywkach smak idzie na dalszy plan, bo w końcu to nie jesteśmy na deserze ze swoją lubą, ale to nie jest przedtreningówka czy aminokwasy. To tylko białeczko, a w dzisiejszych czasach producenci potrafią już walczyć z gorzkawym posmakiem nadtrawionego izolatu (hydrolizatu), więc dziwię się, że tutaj smak mnie aż tak odrzucił. Poza tym czy ten "słodzik" jest naprawdę konieczny? Pamiętajmy, że kalorie też są nam potrzebne. Jeśli byłbym na diecie, na redukcji, to wolał bym łyżeczkę cukru trzcinowego w shake'u przy założeniu nie obżerania się ciasteczkami w ciągu dnia czy też nocy.