Rabat na odżywki ❗ -15%    Kod: WYCINKA15  

Luźne podejście.

Luźne podejście.

Siema !

Mamy koniec tygodnia, ja już zrobiłem trening, pogotowałem na kilka następnych dni, odpisałem
na raporty podopiecznych, nawet zrobiłem drugą sesję cardio w domu, więc mam chwilę, aby skrobnąć kolejny wpis do dziennika.

Wczoraj dzień zakończony skromnym cheat mealem w doborowym towarzystwie, a dzisiaj rano
ciężki trening nóg z naciskiem na dwugłowy uda.
1. Martwy ciąg na prostych nogach ze sztangą 10/8/6/6/6 + drop z hantlami.
2a. Wykroki chodzone 15/15/12/12.
2b. Żuraw 4 x 10.
3a. Wypychanie na suwnicy 4 x 15.
3b. Prostowanie na maszynie 4 x 12.
3c. Uginanie na maszynie 4 x 10.
4a. Uginanie jednonóż stojąc 3 x 10.
4b. Przysiad bułgarski 10/8/8.
5a. Odwodziciele na maszynie 3 x 15.
5b. Przywodziciele na maszynie 3 x 15.
Na koniec dwa ćwiczenia na łydki w serii łączonej i 20 minut intensywnego cardio na orbitreku.
Po powrocie do domu i wykonaniu wszystkich obowiązków zrobiłem jeszcze 15 minut cardio
na rowerku stacjonarnym i w następnym tygodniu dodaję kilka takich sesji na czczo.

Chyba znalazłem klucz jeśli chodzi o udaną redukcję.
Pierwszym z nich jest trzymanie w miarę nisko poziomu tłuszczu przez cały rok bez zbędnego
nabijania kilogramów (głównie tkanki tłuszczowej) podczas okresu budowania masy.
Drugim konsekwencja, spokojne podejście do całego procesu, a co mam na myśli ?
Nie rzucanie się od razu na chore ilości cardio, skrajne ilości jedzenia, bo to wcale nie przyspieszy
całego procesu, ok liczby na wadze będą leciały bardzo szybko, ale możecie mi wierzyć, że nie
będzie to tkanka tłuszczowa, a głównie woda i masa mięśniowa.
Ostatnim to luźne podejście, pamiętajcie jesteśmy tylko ludźmi, każdemu czasami należy się
chill ze znajomymi przy dobrym, niekoniecznie zdrowym jedzeniu, to pozwala nam łączyć
przyjemne z pożytecznym, bo pamiętajmy ta cała fit zajawka ma być dla nas przyjemnością, a nie
katorgą i odmawianiem sobie wszystkiego co zakazane (liczy się umiar !).
A na zdjęciu głównym mój wczorajszy główny posiłek (oczywiście moja jest ta większa :D).
Średnio raz w tygodniu pozwalam sobie na jeden oszukany posiłek, rezultat ?
Brak chęci na podjadanie w tygodniu, spełnienie psychiczne jeśli chodzi o aspekt jedzenia,
motywacja na kolejny tydzień ciężkiej pracy i mimo wszystko redukcja idzie ciągle do przodu :).
Piona !

Niedziela, 4 czerwca 2017

Artykuł nie był jeszcze oceniany.

Zaloguj się, aby ocenić.

Mogą Cię zainteresować

Lwi łańcuch pokarmowy, czyli mój dzień jedzenia

Lwi łańcuch pokarmowy, czyli mój dzień jedzenia

Było o tym jakie mam makro, jak trenuję to teraz trochę od strony praktycznej, nie ile a co wcinam na co dzień :D. Zazwyczaj w okresie masowym nie szaleję z gotowaniem i przyrządzaniem wypasionych rzeczy bo po prostu...

Małe podsumowanie miesiąca.

Małe podsumowanie miesiąca.

Cześć !

Mamy koniec miesiąca więc przyszedł czas na małe podsumowanie tych kilku tygodni minicut'a.

Łapy, cheat i zasłużony odpoczynek

Łapy, cheat i zasłużony odpoczynek

A po udanym dniu treningowym postanowiliśmy z moją myszką, że coś nam się od życia należy, zatem w zamian za 3 ostatnie posiłki (makro mniej więcej odwzorowane) wjechała pizza, bez skrupułów przemycona pod pazuchą do...

Chwilowa niedyspozycja.

Chwilowa niedyspozycja.

Witam !

Aktualnie zbyt dużo się u mnie nie dzieje, a dlaczego ? Już tłumaczę...
W niedziele w nocy już coś było nie tak, jeśli chodzi o moje zdrowie, złapała mnie gorączka,
przespałem może z 3 godziny, no ale myślałem, że to tylko chwilowe.

Napisz pierwszy komentarz!

  • Wygraj bon BCAA.pl o wartości 100 zł!

    Co miesiąc losowanie kolejnej nagrody. Zapoznaj się z warunkami!

  • Baw się i pisz, co myślisz!

    Komentarze pomagają nam tworzyć bardziej interesujące treści. Dzięki nim wiemy, na co mamy zwrócić większą uwagę.

Napisz komentarz

Chcesz mieć własny awatar (obrazek) i pseudonim?
Utwórz konto i profil na forum BCAA.pl!